STOP zachodnim sieciom handlowym

Dziewiętnaście lat temu Włocławek liczył 123 tysięce mieszkańców.

Obecnie jedynie około 105 tysięcy (dane z PKW – wybory samorządowe 2018 r.).

Corocznie ubywa z miasta kilkaset osób, głównie ludzi młodych.

Przyczyn jest wiele, ale na pewno dwie są fundamentalne: brak dobrze płatnych miejsc pracy oraz brak mieszkań/domów w akceptowalnych, przy istniejącym poziomie zarobków, cenach.

Władze miasta, zamiast wspierać lokalne firmy oraz pozyskiwać nowe firmy, które będą mieć swoją siedzibę we Włocławku (i tu płacić podatki), zamiast stworzyć PROGRAM wspierający/organizujący budowę tanich mieszkań/domów – szeroko otworzyły miasto na INWAZJĘ marketów.

Efektem jest ZDEGRADOWANE Śródmieście, gdzie dawne lokale straszą zabitymi sklejką witrynami oraz gigantyczna dziura w budżecie.

Tak to widzą osoby z zewnątrz (linki):

  1. https://finanse.wp.pl/wloclawek-dawna-stolica-keczupu-dzis-straszy-zrujnowanymi-kamienicami-6296031192327809a

  2. https://www.wloclawek.info.pl/wiadomosci/35231/wloclawek-przedostatni-w-rankingu-polskich-miast/

  3. https://ddwloclawek.pl/pl/11_wiadomosci/26098_wloclawek_znalazl_sie_na_liscie_miast_zagrozonych_kryzysem.html

     

W 2018 roku Włocławek ma około 300 MILIONÓW zł DŁUGU i zaciągnie 60 MILIONÓW nowych długów.

Połowę z tego na spłatę starych długów, połowę na pokrycie bieżącego deficytu.

Tylko w 2018 roku Włocławek musi zapłacić z tytułu odsetek 10 MILIONÓW zł.

 

Przyczyn powstania tego GIGANTYCZNEGO DŁUGU jest wiele, w tym FATALNE zarządzanie miastem i przestrzenią miejską, a także marnotrastwo przy realizacji inwestycji.

 

Ściąganie do miasta kolejnych zachodnich marketów DOBIJE MIASTO!

 

Jeśli nie powiemy temu STOP!

 

Zwolennicy niekontrolowanej INWAZJI marketów mówią, że tak działa „wolny rynek”!

Takie tezy to TOTALNA BZDURA!

I powinien to wiedzieć każdy student ekonomii, nie mówiąc o osobach uzywających tytułów naukowych.

 

Tzw. "wolny rynek" to jedynie model ekonomiczny – rodzaj „wzorca”, z którym porównuje się realnie istniejące rzeczywistości ekonomiczne.

 

Model ten zakłada istnienie:

  1. nieograniczonej, a przynajmniej bardzo dużej, liczby dostawców produktów/usług;

  2. nieograniczoną liczbę odbiorców usług (konsumentów)

  3. pełną wiedzę tych odbiorców (konsumentów) zarówno o produktach/usługach jak i o ich wytwórcach.

 

Wolny rynek” nigdy więc faktycznie nie istniał i nie istnieje.

Każdy rynek jest regulowany (czyli nie jest "wolny").

Podstawowe pytanie brzmi: w czyim interesie jest regulowany?

(przez obowiązujące przepisy, "politykę" "władz" centralnych i miejskich - lub przez brak tej polityki – itd.)

 

Inwazja supermarketów i niszczenie lokalnych firm w wyniku nierównej konkurencji z tymi supermarketami jest tendencją, która prowadzi do MONOPOLIZACJI rynku – czyli w kierunku odwrotnym niż „wolny rynek”.

 

 17 września - w 79 rocznicę bandyckiej napaści Rosji Sowieckiej na nasz kraj, składamy kwiaty pod pomnikiem w Parku Łokietka dla uczczenia ofiar tej agresji.