NAJPIERW WŁOCŁAWIANIE I WŁOCŁAWEK -

CO MA WŁOCłAWEK, CZEGO NIE MA BRZEŚĆ?

I KTO JEST NAJWIĘKSZYM PRACODAWCĄ W MIEŚCIE?

 

Włocławek przez ostanie 30 lat dramatycznie przegrał walkę o utrzymanie firm istniejących na terenie miasta i płacących tutaj podatki. Zlikwidowano Korchem, Ursus, Celulozę i wiele innych mniejszych firm.                             

Anwil, Drumet i Delecta stały się częścią firm z zewnątrz, a Nobiles stał się tylko magazynem zachodniego koncernu.

Włocławek pozwolił za tobez żadnego PLANU w tym względzie na masową inwazję zachodnich  supermarketów, które w wyniku NIERÓWNEJ konkurencji zniszczyły tysiące małych i średnich polskich firm rodzinnych, płacących podatki tu, na miejscu.        

Zachodnie supermarkety zazwyczaj wykazują niewielki dochód, a bardzo często straty. Włocławek – jako gmina i jednocześnie jako miasto na prawach powiatu – ma w sumie około 10-procentowy udział w podatku CIT, płaconym m.in. przez firmy tego typu. Z tego tytułu Włocławek ma mieć w 2018 roku około.... 10 milionów złotych.

DRAMAT!!!!            

Bo jest to dokładnie tyle samo, ile Włocławek płaci ODSETEK i innych kosztów obsługi swego GIGANTYCZNEGO DŁUGU, wynoszącego prawie 300 MILIONÓW złotych.

 

W ostatnich latach Włocławek przegrywa kolejną walkę - o pozyskanie firm z zewnątrz.

Oczywiście, miasto w swej działalności powinno stosować politykę: "NAJPIERW WŁOCŁAWIANIE i WŁOCŁAWEK".

Powinno więc wspierać i promować LOKALNE firmy - te które we Włocławku płacą podatki i dają pracę Włocławianom!

We Włocławku jednak jest zbyt mało rodzimych firm i jednocześnie jest zbyt mało firm oferujących DOBRZE PŁATNĄ PRACĘ (z wielu przyczyn, ale także dlatego, że z trudem utrzymują się one na rynku: wysoki ZUS, podatki...).

 

Dlatego koniecznością jest pozyskiwanie firm z zewnątrz!!!

Ale tylko takich, które przyniosą mieszkańcom i miastu KORZYŚĆ - A NIE STRATĘKtóre dadzą miastu do jego budżetu KASĘ z podatków, a mieszkańcom płacę na takim poziomie, że nie będą myśleć o EMIGRACJI z miasta.

 

Samo ględzenie lokalnych aparatyczyków partyjnych, o konieczności pozyskiwania firm – JEST TYLKO GLĘDZENIEM w okresie wyborczym. Po raz kolejny!

Po wyborach będą nadal wspierać budowę kolejnych marketów w interesie lokalnych OLIGARCHÓW, którzy uwłaszczyli się na ogromnych terenach w obrębie miasta - na terenach, na których powinny powstać osiedla mieszkaniowe: wielorodzinne i osiedla domków jednorodzinnych!

(Więcej o tym tutaj (link): https://grudzieckidariusz.pl/domy-i-mieszkania

 

Włocławek w walce o pozyskanie firm z zewnątrz przegrywa z Brześciem.  Oczywiście – można próbować konkurować z tą gminą stosując niższe podatki od nieruchomości. Tyle tylko, że te - najwyżej 20 zł z metra powierzchni budynku – podatki to często jest wszystko, co miasto ma od wielu firm mających siedzibę poza miastem!

Nie tędy droga!

 

Brześć pozyskuje firmy z zewnątrz, bo wykorzystuje swoje atuty, związane z autostradą. Tej walki – ukierunkowanej na wykorzystanie autostrady – Włocławek nie ma szansy wygrać, szczególnie teraz gdy droga krajowa nr 62 jest totalnie zatłoczona.

Sytuacja uległaby trochę zmianie na korzyść Włocławka, gdyby Włocławek wymusił  na GDDKiA budowę prawdziwej OBWODNICY WŁOCŁAWKA i wspólnie z Brześciem (bo na jej terenie jest ten odcinek drogi) przebudowę drogi DK62 od Włocławka do autostrady.

 

Włocławek osiaga wtedy wiele celów, w tym umożliwia swobodny dojazd do autostrady firmom z tzw. Wschodu Przemysłowego (na Kazimierza Wielkiego) oraz firmom ulokowanym na Toruńskiej za osiedlem Zazamcze. (Które teraz mają dojazd do A1 krętą i wąską DW 252)

Więcej o tym tutaj (link): https://grudzieckidariusz.pl/obwodnica-wloclawka

 

Włocławek, aby pozyskiwać firmy z zewnątrz musi wykorzystywać te swoje atuty, których nie ma Brześć: KOLEJ i swój potencjał ludnościowy.

Włocławek ma jednak jeszcze dużo ważniejszy atut, który POWINIEN WYKORZYSTAĆ, aby:

  1. zmniejszyć bezrobocie w mieście;

  2. więcej Włocławian miało lepiej płatną pracę;

  3. znacznie poprawić przychody do budżetu;

  4. umożliwić mieszkańcom miasta w większym stopniu korzystać z tego, co już jest w mieście.

 

Miasto Włoclawek jest – i to trzeba dostrzec w końcu! - największym pracodawcą na swym terenie! I co więcej – Włocławek zbudował i utrzymuje lub dofinansowuje z miejskiej KASY wiele obiektów, instytucji, placówek...

Włocławek powinien więc:

  1. stosować preferencje w zatrudnieniu – formalne lub nieformalne, byle skuteczne – aby pierwszeństwo w zatrudnieniu miały osoby zameldowane we Włocławku, bo wtedy część KASY, tytułem udziału miasta w podatkach od zarobionych pieniędzy (prawie 50%), WRÓCI DO MIEJSKIEJ KASY!

  2. wprowadzić KARTĘ WŁOCŁAWIANINA, dającą PIERWSZEŃSTWO W DOSTĘPIE oraz znaczne zniżki w opłatach za bilety wstępu do miejskich instytucji kultury, do obiektów sportowych, w tym na mecze, w opłatach za parkowanie itd.

 

A teraz wracamy do tego, co ma Włocławek, a czego nie ma Brześć.

Brześć w rozwoju swej strefy gospodarczej już niebawem będzie miał poteżną barierę: brak, mieszkających w bliskiej odległości, ludzi do pracy.

Oczywiście, firmy mogą ściągnąć jeszcze więcej pracowników ze Wschodu, a nawet z Dalekiego Wschodu.

Musimy takiej "polityce" rządu i firm stanowczo się przeciwstawiać!

Więcej o tym w artykułach:

  1. «"Polityka" migracyjna PISu – skrajna głupota, czy zdrada?»

    https://www.mpolska24.pl/post/14047/polityka-migracyjna-pisu-skrajna-glupota-czy-zdrada

  2. «Młodzi Polacy: "Niech wyjadą!" - PIS ściągnie więcej Ukraińców!»

    https://www.mpolska24.pl/post/15311/mlodzi-polacyniech-wyjada-pis-sciagnie-wiecej-ukraincow

Taka "polityka" nie jest w interesie Polaków, w tym Włocławian i nie jest w interesie Włocławka!

 

Jest oczywistym, że wielu Włocławian ma lub znajdzie pracę w firmach ulokowanych między Pikutkowem i Machnaczem. Rzecz jasna, lepiej byłoby gdyby pracowali na miejscu, ale taka sytuacja – jeśli Włocławianie nie wyprowadzą/nie wymeldują się z miasta – jest dla miasta jednak korzystna. Bo tu, we Włocławku, zapłacą podatki od swoich zarobków, a Włocławek ma prawie 50-procentowy udział w podatku dochodowym od osób fizycznych (czyli PIT)

W 2018 roku jest to około 120 MILIONÓW złotych – 12 RAZY WIĘCEJ NIŻ WPŁYWY Z PODATKU ZAPŁACONEGO PRZEZ FIRMY (CIT).

Trzeba więc Włocławian zatrzymać we Włocławku – a to się uda tylko wtedy, gdy będzie ich tu stać na zakup mieszkania, czy małego domku, oraz wtedy, kiedy Włocławek będzie miastem atrakcyjnym do mieszkania, bo będzie oferował to, czego nie mają okoliczne gminy.

Stąd projekt "Tanie mieszkania i domy w zabudowie szeregowej", który dodatkowo:

  • rozwiązuje palący problem braku mieszkań komunalnych (bo zwolnią je ci, którzy kupią lub którzy WYNAJMĄ sobie w cenie 8-12 zł za m² nowe lokum, wybudowane w ramach programu, zwalniając dotychczasowe mieszkanie komunalne);

  • pozwala miastu na pozyskanie mieszkań pod tani wynajem (8- 12 zł za m²

  • daje pracę lokalnym firmom i Włocławianom;

  • miasto (budżet miasta) ma KASĘ zarówno z podatków od firm, jak też dużo większą z udziału w podatku dochodowym mieszkańców!

(Link): https://grudzieckidariusz.pl/domy-i-mieszkania

Stąd też projekt: "AQUA-PARK" + Pływalnia 50 metrów + Centrum Konferencyjno-hotelowe + Centrum Fizjoterapii + "

(Link) https://grudzieckidariusz.pl/aquapark--plywalnia-50-m

 

Stąd też konieczność uchwalenia i wprowadzenia: "KARTY WŁOCŁAWIANINA"

 

Generalnie Włocławek z Brześciem powinien współpracować i konkurować, a nie walczyć. Bo może to być z korzyścią zarówno dla Włocławka jak i dla Brześcia. Przebudowa drogi DK 62, wysypisko w Machnaczu, wykorzystanie Jeziora Łuba na potrzeby rekreacji, budowa łączników z Michelina: od ulicy Pocztowej do DK 62 oraz prowadzącego od ulicy Jana Pawła II (i Szyszkowej) do ronda na styku ulicy Wiejskiej z DK 62. To tylko przykłady dokumentujące potrzebę tej współpracy.

 

Jednak Włocławek musi pozyskiwać firmy z zewnątrz:

  1. te, które płacą podatki i które zapłacą je tu, we Włocławku;

  2. te, które oferują nieźle albo bardzo dobrze płatną pracę.

I tutaj Włocławek ma atut, którego nie ma Brześć – kolej na terenie miasta. Są firmy, które do swej działalności potrzebują przewieźć dużo towarów. Na tyle dużo, że nieopłacalnym jest ich przewóz samochodami. I takich właśnie firm powinien Włocławek szukać i takie firmy powinien ściągać do miasta. Bo one nie uciekną za chwilę do Brześcia!

 

Być może na potrzeby takich firm trzeba by było dokonać pewnych inwestycji, takich, na przykład, jak rampa przeładunkowa (kiedyś była!). Ale to są już "drobiazgi" do rozwiązania z potencjalnymi/przyszłymi inwestorami.

 

Budowa rampy, czy innej infrastruktury wymaga współpracy z koleją. Zresztą ta współpraca jest konieczna, aby zrealizować pewne inwestycje, które są PALĄCĄ KONIECZNOŚCIĄ dla Włocławka: budowa nowoczesnej, przeszklonej kładki nad torami (z windami) przy Dworcu Zazamcze, budowa przejazdów i przejść pod torami na Wienieckiej i Kaliskiej, zagospodarowanie terenów wzdłuż torów, ekrany dzwiękochłonne wzdłuż torów.

 

Jak zrobić, aby Włocławek mógł być PARTNEREM dla spółek kolejowych do rozmów?

Odpowiedź jest tutaj (link): https://grudzieckidariusz.pl/stawiam-na-wspolprace-z-koleja

 17 września - w 79 rocznicę bandyckiej napaści Rosji Sowieckiej na nasz kraj, składamy kwiaty pod pomnikiem w Parku Łokietka dla uczczenia ofiar tej agresji.